– Ostatnio przyjeżdżamy do Sofii, nikt jeszcze nie wie o nagrodach finansowych. Nagle okazuje się, że za złoty medal jest 8 tysięcy euro, za srebrny 4, za brązowy dwa tysiące euro, a do piątego chyba po tysiąc euro. Nikt o tym nie wiedział, a nagle wszyscy dostają pieniądze. O czym to świadczy? Że IBA, pod wodzą prezydenta Kremlowa, ma pieniądze – mówi w rozmowie z Interią Adam Kusior, delegat techniczny Międzynarodowej Federacji Boksu, która pozostaje na kursie kolizyjnym z Międzynarodowym Komitetem Olimpijskim. Stawką jest przyszłość boksu…
Tytuł oraz fragment artykułu pochodzą z serwisu sport.interia.pl
Pełna treść artykułu znajduje się pod adresem:
https://sport.interia.pl/boks/news-boks-wyrzucany-z-igrzysk-olimpijskich-polak-o-rzadach-rosjan,nId,7843242
Zachęcamy do przeczytania całości
