Brutalna diagnoza lekarza, to mógł być koniec. Po tych słowach łzy cisnęły mu się do oczu

0
55

– Nigdy wcześniej tak się nie bałem – mówi Nicolai Klindt. Duńczyk 24 czerwca na torze w Gdańsku doznał pęknięcia kręgu szyjnego C5. Choć początkowo wydawało się, że to zwykły uraz, to dalsze badania mroziły krew w żyłach. Uszkodzenie kręgu nastąpiło blisko nerwów, a operacja oznaczałaby koniec kariery. – Plan był prosty, gorset albo operacja. Kolejne złamanie może spowodować zawał serca, guza mózgu, udar, paraliż, a nawet śmierć – tłumaczy w rozmowie z Speedway Star.

Sprawdź także:  Wszczęto śledztwo ws. Cinkciarz.pl. Prokuraturę zawiadomiła KNF

Tytuł oraz fragment artykułu pochodzą z serwisu sport.interia.pl

Pełna treść artykułu znajduje się pod adresem:
https://sport.interia.pl/zuzel/news-brutalna-diagnoza-lekarza-to-mogl-byc-koniec-po-tych-slowach,nId,7855719

Zachęcamy do przeczytania całości