Wyobraźcie sobie świat, w którym sympatyczny Prosiaczek z kultowej bajki Disneya staje się bohaterem psychologicznego horroru. Chociaż brzmi to jak ponury żart, odkryta na nowo przez internautów gra z 2003 roku, Piglet’s Big Game, budzi zaskakujące skojarzenia z klasykami gatunku, jak choćby Silent Hillem czy Resident Evilem. Jak to możliwe, że produkcja przeznaczona dla najmłodszych stała się hitem wśród fanów mrocznych deszczowców? Przyjrzyjmy się fenomenowi tej nietypowej gry.
Tytuł oraz fragment artykułu pochodzą z serwisu gry.interia.pl
Pełna treść artykułu znajduje się pod adresem:
https://gry.interia.pl/newsy/news-kubus-puchatek-w-krainie-koszmarow-gdy-gra-zmienia-sie-w-hor,nId,7858113
Zachęcamy do przeczytania całości
