Mogło dojść do tragedii, miał poważne obrażenia. Biznesmeni wzięli go pod swoje skrzydła

0
83

– Nigdzie nie miałem tak dobrze. Opowiadam o tym ludziom, ale nikt mi nie wierzy – mówi nam Mateusz Dul, były już żużlowiec #OrzechowaOsada PSŻ-u Poznań. Przed sezonem dwaj poznańscy biznesmeni: Artur Banach i Jakub Kozaczyk wzięli go pod swoje skrzydła, zadbali o przygotowanie sprzętowe i rozwój 22-latka. – W Poznaniu niczego mi nie brakowało. Tylko jazdy, jednak to już jest efekt kontuzji. Żegnamy się w bardzo dobrych relacjach. Chcę im za to wszystko podziękować – dodaje.

Sprawdź także:  Multiwitamina dla zamiokulkasa. Nie opędzisz się od nowych liści

Tytuł oraz fragment artykułu pochodzą z serwisu sport.interia.pl

Pełna treść artykułu znajduje się pod adresem:
https://sport.interia.pl/zuzel/news-moglo-dojsc-do-tragedii-mial-powazne-obrazenia-biznesmeni-wz,nId,7780548

Zachęcamy do przeczytania całości