Ta jedna rola zapewniła mu nieśmiertelność. Był synem legendy kina

0
82

Na planie „Kruka” z 1994 roku doszło do tragedii. Mający zaledwie 28 lat Brandon Lee zginął w wyniku nieszczęśliwego wypadku kilka dni przed zakończeniem pracy na planie. Ta jedna rola sprawiła, że zostanie w pamięci widzów na wieczność.

Tytuł oraz fragment artykułu pochodzą z serwisu film.interia.pl

Pełna treść artykułu znajduje się pod adresem:
https://film.interia.pl/mocny-temat/news-ta-jedna-rola-zapewnila-mu-niesmiertelnosc-byl-synem-legendy,nId,7780139

Sprawdź także:  Kurzopki zwierzają się w śniadaniówce na temat swojej relacji. Ależ słowa

Zachęcamy do przeczytania całości